Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2010

Prezent na Komunię - różaniec czy quad?

Przyznaję, że nie byłam na bieżąco z komunijnymi zwyczajami prezentowymi. Większość dzieci w rodzinie i wśród znajomych to jeszcze drobnica. Dwa lata temu mieliśmy taką uroczystość w bliskiej rodzinie, było miło i skromnie, prezentem dla dziewczynki był komputer, na który po prostu się złożyliśmy (zależnie od możliwości, nie było ustalonej stawki). Docierały do mnie wprawdzie anegdotyczne historie o quadach i laptopach, jednak byłam przekonana, że to raczej wyolbrzymione i przerysowane historie, niemające oparcia w rzeczywistości. Tymczasem pewna znajoma opowiedziała mi o planowanej komunii w rodzinie jej męża. I wciąż nie mogę dojść do siebie po tej opowieści.

Jak ruszyć się z kanapy - podsumowanie

Powoli zbliżamy się do konca tej przydługawej historii. Jak się domyślacie, po powrocie z wakacji wróciłam do regularnych ćwiczeń. Teraz już po prostu dlatego, że mi tego brakowało. Przez te parę miesięcy polubiłam ruch i doceniłam jego zalety. I tak już zostało. Niegdysiejszy leniwiec ćwiczy regularnie i z radością. Co więcej, po roku z Tamilee Webb uznałam, że to za mało, że nie dość się męczę (a rok wcześniej nie byłam w stanie dotrwać do końca zestawu...). Teraz rozpoczęłam program treningowy (także na DVD), który ma w nazwie Extreme i wymaga ćwiczenia co najmniej godzinę dziennie przez sześć dni w tygodniu. Napiszę o nim więcej za parę tygodni, gdy będę widzieć efekty. Faktem jest, że jestem teraz zdolna do wykonywania ćwiczeń, które rok temu uważałam za niewykonalne. Nigdy, przenigdy nie sądziłam, że będę w stanie uprawiać jakąkolwiek formę ruchu, która miałaby cokolwiek wspólnego ze słowem „ekstremalny”. A teraz wiem, że jeśli wytrwam do końca tego programu, mam wielkie szanse…

Jak kocica kanapowa została fitnesską, część II

Natura ludzka taka już jest, że czasem wiemy doskonale, co robimy źle oraz co powinniśmy robić, żeby było dobrze, ale lenistwo i niechęć do wysiłku powstrzymują nas od wprowadzenia zmian w życie. Tak jest z ruchem, z dietą, nałogami, złymi nawykami i wieloma innymi naszymi słabościami. Czasem nawet już podejmujemy decyzję o zmianie, przez pewien czas walczymy ze starymi przyzwyczajeniami, lecz potem wewnętrzny leń zwycięża, męczymy się, nudzimy i znowu zapadamy w słodki bezwład. Najtrudniej pokonać tę bezwładność i nabrać takiego rozpędu, by już nie móc się cofnąć.

Jak kocica kanapowa została fitnesską, część I

Ostatnie lata przyniosły wiele pozytywnych zmian w moim życiu. Kosztowały mnie one mnóstwo pracy nad sobą, czasem było mi bardzo ciężko, ale efekty tych zmagań dają mi mnóstwo radości i satysfakcji. Najbardziej dumna jestem z ograniczenia stanu posiadanych rzeczy oraz z faktu, że z tytułowej kocicy kanapowej stałam się osobą aktywną fizycznie.

Vanitas

Miałam dzisiaj pisać na zupełnie inny temat, ale trudno w takich okolicznościach mówić o głupstwach. Katastrofa prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem wstrząsnęła nami wszystkimi. Mną także. Jako człowiekiem i jako Polką. Tragedia ta ma dwa wymiary, narodowy i ludzki. Zginęło wiele bardzo ważnych dla życia publicznego osób, z Prezydentem i jego Małżonką na czele. Ale przecież każda z tych osób, które leciały tym samolotem, jest też czyimś mężem, synem, żoną, siostrą, córką, przyjacielem. Ponieśliśmy wielką stratę jako naród, ale przede wszystkim za tym dramatem kryje się cierpienie bliskich zmarłym osobom.
W najbliższych dniach wszyscy będziemy zastanawiali się nad tym, co się stało. Często będą padać pytania o przyczyny tej tragedii i o jej sens. Każdy z nas, Polaków, niezależnie od przekonań i sympatii politycznych, będzie zmuszony do refleksji, bo przez tydzień żałoby narodowej po prostu od tego tematu nie będzie można uciec.

Jajecznie

Życzę Wam moi Czytelnicy spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych, przede wszystkimi miłości i zdrowia. Życzę Wam także, by rozpoczynająca się wiosna przyniosła Wam wiele sił i chęci do upraszczania, minimalizowania i poszukiwania tego, co dla Was naprawdę ważne. Wiosna to dobry czas na odnowę i porządki: w domu, w szafie, w życiu, w głowie, tam, gdzie trzeba.

Zdjęcie dzięki uprzejmości firmy Mad Multimedia I pamiętajcie, żeby w Święta skupić się na odpoczywaniu i cieszeniu byciem z najbliższymi, a nie tylko na pysznościach na talerzu :) Święta spędzę z Rodziną i Przyjaciółmi, więc na nową notkę zapraszam w przyszłym tygodniu.