Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2010

Mała przerwa

Jak zauważyliście zapewne, chwilowo nie mam niestety czasu na blogowanie, tak będzie jeszcze do końca przyszłego tygodnia. Wracam wkrótce.
I mała zmiana wyglądu blogu, nieostateczna. Drażnił mnie układ (posty z prawej, łącza z lewej), a na razie nie mam czasu na większe zmiany.

Dieta? Nie, dziękuję.

Żyjemy w czasach obfitości pożywienia. Jedzenie w naszej części świata jest łatwo dostępne, a na dodatek tańsze niż kiedykolwiek w historii. Otaczają nas reklamy apetycznych produktów, czasopisma, Internet i telewizja są wypełnione przepisami na pyszne potrawy, a w sklepy zachęcają rozmaitymi promocjami do kupowania coraz większych ilości coraz bardziej wymyślnych artykułów spożywczych. Nic, tylko kupować, gotować i jeść. Zresztą często nawet gotować nie trzeba... Wystarczy podgrzać. Z drugiej strony nikt nie chce być otyły. Szczupłość oznacza urodę i zdrowie. Nikogo, kto choć raz w życiu przytył, a potem schudł, nie trzeba przekonywać, że szczupłemu żyje się lżej, łatwiej i przyjemniej. Co więc począć wobec obfitości jedzenia i pragnienia zachowania szczupłej sylwetki, czy wręcz schudnięcia (jeśli już padliśmy ofiarą owej obfitości...)?