Przejdź do głównej zawartości

Slow Festival, Chorzów

To jutro. Poniżej program festiwalu. Spotkanie z minimalistami w godz. 15:00 do 16:30, zamierzam być na miejscu już około południa. Do zobaczenia!


Program Slow Festivalu – 23 czerwca 2012 r.

Rosarium Parku Śląskiego

  1. Strefa Działań Manualnych:

12:00 – Otwarcie części warsztatowej festiwalu
12:00 - 13:00 Tworzenie maskotek pod kierunkiem Ilony Sajdak
13:00 – 14:00 Tworzenie biżuterii sutaszowej i sznurów koralikowych - Galeria Atomimo
13:00 - 14:00 Tworzenie mozaiki, papierowej wikliny, rzeźb z tkaniny, decoupage na
maskach weneckich - Pracownia Działań Twórczych,
14:00 – 15:00 Tworzenie makramy i origami - Mała Manufaktura
14:00 – 18:00 Animacje dla dzieci i rodzin - "ślimakowisko' - tworzenie ślimaków.

2. Strefa Animacji Ciała:

14:00 – 15:00 Pokaz Capoeira – Szkoła Capoeira Camangula z Katowic
15:00 – 16:00 Warsztaty Capoeira
15:00 – 18:00 Warsztaty Djembe

3. Strefa Bibu:

12:00 – 20:00 Vege Raj zorganizowany przez Kuchnię Artystyczną
12:00 – 17:00 Obszar Kontemplacji Sztuki – Waldemar Rudryk

4. Strefa Żółwia:

14:00 – 17:00 Performance Teatr Momo
14:00 – 18:00 Malowanie ślimaka – warsztaty plastyczne
12:00 – 18:00 Miasto Ogrodów
12:00 – 18:00 Regionalny Ośrodek Kultury
  1. Strefa Wolnych Myśli:
14:00 – 15:00 Prelekcja na temat „współczesnych oświeconych” dr Anna Gomóła
15:00 - 16:30 Spotkanie z minimalistami
17:00 – 18:00 Prelekcja poświęcona wartości zdjęć i pamiątek rodzinnych –
Stowarzyszenie Genius Loci
  1. Strefa Dźwięku:

13:30 – 15:00 Maja Olenderek Ensemble (Polska)

15:30 – 17:00 Beata Bocek (Czechy)

17:30 – 18:45 Kwartet Jorgi (Polska)

18:45 – 20:15 Mikromusic (Polska)
20:30 – 22:00 Zrni (Czechy)

Program Slow Day – 24.06.2012r.

Klub Katofonia, Katowice ul. Mariacka

17:00 - Prelekcja dr Anny Gomóły na temat "współczesnych oświeconych"         
17:50 - Spotkanie z minimalistami: Arek Recław, Orest Tabaka - pokaz slajdów
18:00 - Teatr Momo " Constans”
18:30 - koncert Beaty Bocek (Cz)                                                                  

Popularne posty z tego bloga

Roczny post zakupowy

Bardzo potrzebowałam tak długiej przerwy w blogowaniu. Rozwijanie kanału na YouTube pochłania dużo wysiłku i uwagi, a wciąż wielu rzeczy muszę się nauczyć i nie wszystko jeszcze wychodzi mi tak, jakbym chciała. Jednak uczę się, a oglądających przybywa, od maja uzbierało się już ponad 600 subskrybentów i odbiór materiałów, które publikuję, jest pozytywny, co zachęca do dalszej pracy w tym kierunku.
Dałam sobie czas, by zdecydować, czy chcę nadal pisać bloga, a jeśli tak, jak to pisanie ma w przyszłości wyglądać. Wiem, że aby Wam czytało się dobrze to, co tworzę, nie mogę traktować blogowania jako obowiązku. Tylko wtedy, gdy będę pisać z wewnętrznej potrzeby i z przyjemnością, będzie to miało sens. 
Minęło kilka miesięcy. Wystarczająco dużo czasu, bym mogła spojrzeć z dystansem na to, w jaki sposób chcę kontynuować swoją internetową działalność. Doszłam do wniosku, że najlepiej będzie połączyć jej dwa rodzaje, tak, by się wzajemnie uzupełniały. Blog daje możliwość dokładniejszego wyjaś…

Dyscyplina - Wyzwanie Poliglotki na półmetku

Wiedziałam, że maj będzie dla mnie miesiącem pełnym wzywań i intensywnej pracy. Wobec tego, gdy Sandra zaproponowała mi udział w Wyzwaniu Poliglotki, miałam pewne obawy, czy podołam zadaniu i czy naprawdę będę zdolna znaleźć codziennie czas na pracę nad moim greckim. Bo dzieje się sporo: pracuję jak zawsze nad tłumaczeniami, bo to moje główne źródło zarobków. Jednocześnie kończę pisać trzecią książkę, mam jeszcze czas do końca czerwca na oddanie tekstu, ale z uwagi na planowany w drugiej połowie czerwca wyjazd na Kretę chciałabym jednak uwinąć się z pisaniem do połowy przyszłego miesiąca, by wyjechać ze swobodną głową. Poza tym przygotowuję dla Was pewną niespodziankę związaną z blogiem, jak już wspominałam. A prócz tego prowadzę życie rodzinne, towarzyskie, regularnie się gimnastykuję... 
Pisałam Wam niedawno, jak wielkie znaczenie w nauce języka obcego ma znalezienie mocnej motywacji. Jednak sama motywacja, nawet najlepsza, nie wystarczy, by wytrwać w postanowieniach w perspektywie…

Sprzątanie zaczyna się w głowie

Nie jestem odkrywcza, twierdząc, że sprzątanie zaczyna się w głowie. Jak wiele innych procesów. Odchudzanie, wypoczywanie, zmiany.

Zacznijmy od jego postrzegania. Często przedstawia się sprzątanie jako czynności nielubiane i nużące. Niektórzy wręcz nim pogardzają i uważają za zajęcie niegodne. To chyba spuścizna czasów, gdy porządki były domeną kobiet oraz osób ubogich lub nisko urodzonych. Nadal zdarza się, że nie szanuje się osób, które zajmują się sprzątaniem zawodowo. Znam osobę, która zatrudnia panią do sprzątania domu wcale nie dlatego, że nie ma czasu, siły czy możliwości, ale dlatego właśnie, że uważa to zajęcie za poniżające, niegodne. 


Wielu ludzi nie lubi sprzątać, bo to ich zdaniem strata czasu, syzyfowa praca, którą trzeba zaczynać od nowa, gdy tylko się skończy. Jednak naturalnym jest, że próbuje się unikać tego,  czego się nie lubi. Opóźnia, robi byle jak, byle było. Szuka wymówek, by usprawiedliwić to, że znów miało się coś innego do zrobienia. 
Czym to grozi?  Tym, że …