Przejdź do głównej zawartości

Ajka w Tok.fm

Dzisiaj około godziny 13:00 do 13:20 będziecie mogli usłyszeć mnie w radio Tok.fm, gdyby ktoś miał czas i okazję, zapraszam!

P.S. Jeśli ktoś nie miał okazji wysłuchać, a chciałby, to podcastu z audycji można posłuchać tutaj lub tutaj

Komentarze

  1. Było bardzo miło Cię słyszeć Ajko!
    Na dodatek pani Lichnerowicz to jedna z moich ulubionych reporterek TokFM (też słucha, a nie tylko mówi ;)). Rozmowa więc okazała się na poziomie i chyba bardzo wyraźnie przekazałysci o co chodzi tym dziwakom minimalistom :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji wysłuchać na "żywo" ale na szczęście są podkasty
    http://bi.gazeta.pl/im/3/14358/m14358863.mp3
    Znalazłam i zaraz zabieram się do słuchania
    pozdrawiam

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle bardzo zgrabnie i zręcznie wyjaśniłaś o co chodzi... Na pewnu wielu slychaczy skloni to do zastanowienia sie nad swoim stosunkiem do posiadanych rzeczy i nie tylko :)
    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń
  4. Podczas podcastu wymieniany jest adres prostyblog.PL. Czyżby wkradł się błąd?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wkradł się, ale nie mam z tym nic wspólnego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Od paru miesięcy czytam Pani blog, uświadomiłam sobie, że od zawsze miałam zadatki na minimalistkę, ale nie do końca miałam świadomość, że taka jestem i co to dokładnie znaczy, a także jak bardzo ułatwia funkcjonowanie w tym dzisiejszym świecie. Od jakiegoś czasu porządkuję swoje życie, zarówno pod kątem materialnym jak i bardziej duchowym;) Bardzo miło słuchało się także wywiadu, chociaż osoba prowadząca go chwilami nie ogarnia tematu, ale najważniejsze, że Pani wie o czym mówi, a tak jest bez wątpienia:)pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością czekam na dalsze wpisy!

    Madzialena

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo profesjonalna wypowiedz. Temat przedstawiony jak należy(zresztą jak zawsze), bez górnolotnych stwierdzeń i co najważniejsze minimalizm to nie tylko rzeczy:)
    Ajko jestem pod wrażeniem jak podeszłaś do sprawy. Gratuluję kolejnej audycji.

    Te nagranie warto puścić osobą które zadają pytanie: "a co to jest ten minimalizm".

    Pozdrawiam Bartosz

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje Ajko! To wspaniale, że znowu można Cię usłyszeć. Jeszcze nie słuchałam audycji, ale chętnie zrobię to rano, przy śniadaniu.
    Pozdrawiam,
    Olimpia

    OdpowiedzUsuń
  9. Prowadząca audycje nie potrafiła zrozumieć że niektórzy wolą być niż mieć. Wygodne życie nie polega na posiadaniu wielu przedmiotów, chaos i bałagan utrudniają raczej życie :)
    Pozdrawiam
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  10. Ajko
    wlasnie wysluchalam mini wywiadu z Toba. Bardzo fajne, przemyslane i dalekie od 'czarno - bialych' wypowiedzi. Szkoda ze dziennikarka przybrala ton nieco 'atakujacy', niby przekorny ale chyba nie do konca zrozumiala caly temat...

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Jeśli chcesz, możesz skontaktować się ze mną bezpośrednio, pisząc na adres ajka@prostyblog.com

Popularne posty z tego bloga

Lekcje szczęścia – 3. Ogarnij się!

Dzień dobry w Nowym Roku! Jak tam Wasze postanowienia noworoczne? Lubicie je podejmować? Udaje się Wam ich dotrzymywać?
Jeszcze parę lat temu też robiłam podsumowania starego roku, a z początkiem nowego po raz kolejny podejmowałam projekt „Nowa ja”. Do pewnego momentu niestety dość nieskutecznie, entuzjazm szybko opadał i próby zmian kończyły się porażką. Schemat ten ostatecznie przeszedł do przeszłości wraz z rozpoczęciem stosowania podejścia minimalistycznego. Po prostu zaczęłam naprawdę zmieniać swoje nawyki w miarę ich identyfikowania i przestałam czekać z wprowadzaniem zmian do poniedziałku albo początku roku. Gdy stwierdzałam, że jakieś moje zachowanie mi przeszkadza i wymaga korekty, od razu zabierałam się do pracy nad nim. Stopniowej, ale skutecznej. Gdy nie udawało się jedną metodą, próbowałam innych. 
Nie o to chodzi, że nie widzę sensu w podejmowaniu noworocznych postanowień. Nawet więcej, myślę, że warto wykorzystać potencjał „nowego początku”, jaki daje zmiana daty w kal…

Jeszcze prościej

To, że ostatnio rzadko poruszam na blogu temat minimalizmu, nie znaczy, że przestał być dla mnie ważny. Jest nadal istotny, ale w inny sposób niż wtedy, gdy wprowadzałam największe zmiany w swoim życiu i przestrzeni osobistej. Pisałam o tym we wpisie Procesy w tle
Po ośmiu latach mówienia i pisania o nim czuję przesyt. Nie mam już ochoty czytać książek ani blogów związanych z tym tematem. Nie twierdzę, że nie warto, bo wiele mądrych treści wciąż powstaje, jedynie ja nie mam już potrzeby dalej drążyć tych kwestii.

Nadal bardzo istotna jest dla mnie prostota, coraz ważniejsza. To raczej już nie ulegnie zmianie, bo zawsze ją lubiłam, a z czasem stała się dla mnie myślą przewodnią. W każdej dziedzinie życia. Prostota wypowiedzi, przekazu, formy i treści. W estetyce i ubiorze. W wystroju mieszkania. Na talerzu - bardzo istotna. Prostota i skuteczność rozwiązań - w pracy, nauce, komunikacji. Nie zajmują mnie natomiast zbytnio sprawy ilości rzeczy i zajęć, które na pewnym etapie były tak …

Jak żyć?

Gdy wydawnictwo Otwarte zaproponowało mi przesłanie do zrecenzowania książki Matsa i Susan Billmarków „Naucz się żyć”, poczułam się zaintrygowana z kilku powodów. Po pierwsze: tytuł. Pomyślałam, że to odważne przedsięwzięcie, próba napisania poradnika odpowiadającego na słynne pytanie „Jak żyć?”. Po drugie: informacja o tym, że pozycja ta jest w Szwecji bestsellerem, sprzedała się w ponad 500 tys. egzemplarzy. A trzecim powodem, dla której chciałam ją przeczytać, była bardzo wesoła i kolorowa okładka. Wiadomo, nie ocenia się książki po okładce, ale ta bardzo zachęcała do lektury.

Obiecałam sobie, że nie przeczytam niczego na temat słynnego duńskiego hygge, wystarczył mi jeden artykuł w jakimś kolorowym magazynie przejrzany u fryzjera, ale poradnik „Naucz się żyć” wydawał się nie mieć na szczęście nic wspólnego ze wspomnianym zjawiskiem, oprócz skandynawskiej proweniencji. 
Lektura okazała się satysfakcjonująca. Książka objętościowo niewielka, ale skoncentrowana treściowo. Myślałam, ż…