Przejdź do głównej zawartości

Porządki w głowie - konkurs dla czytelników

Na dobre rozpoczęcie roku chciałam zaprosić Was do konkursu. Dawno żadnego nie było, prawda? 

W książce „Minimalizm dla zaawansowanych” opowiadam o tym, jak wyglądają mentalne i duchowe porządki. O tym, co się dzieje, gdy za upraszczaniem w sferze materialnej idzie też eliminacja uciążliwych nawyków i przekonań, które blokują rozwój. 

Chciałabym teraz poznać Wasze historie. Dowiedzieć się, jak u Was wyglądało to robienie sobie porządku w głowie. Oczywiście możecie w swojej opowieści zawrzeć też zwięzłą relację z tego „namacalnego” upraszczania, porządków w szafie, kuchni, garażu, na regale z książkami czy gdzie tam chcecie, ale nie ograniczajcie się tylko do tej strefy. Niech to będzie ewentualny punkt wyjścia, wstęp. Bardzo cieszą mnie komentarze typu: „po przeczytaniu twojej pierwszej książki wyrzuciłam dwadzieścia worków z ubraniami, czternaście kartonów nie wiadomo czego”, ale chciałabym wiedzieć, co z tego wynikło. Co było dalej? Czy udało się Wam uprościć też inne sfery swojego życia? Zawodowego, rodzinnego, emocjonalnego? Może uporaliście się z jakimś od dawna dokuczającym problemem, a przyczyniło się do tego właśnie stosowanie minimalizmu, dobrowolne upraszczanie? Temat celowo jest tak otwarty i dowolny, bo wiem, że macie mnóstwo ciekawych opowieści do przekazania, a zanadto zawężając zakres wypowiedzi, zmniejszyłabym liczbę potencjalnie fascynujących historii, które chciałabym przeczytać. 

Mówiąc zwięźle: w czym pomogło Wam stosowanie minimalizmu poza sferą materialną? Co ważnego udało się Wam uporządkować? Jak zmienił się Wasz sposób myślenia? Czego dowiedzieliście się o sobie? 

Odpowiedzi przesyłajcie proszę na adres ajka@prostyblog.com, do niedzieli 17 stycznia włącznie. Powyższe pytania potraktujcie tylko jako sugestię, nie ograniczenie. Przesłanie wypowiedzi konkursowej oznacza zgodę na jej ewentualną publikację na blogu, proszę jedynie podać, czy w przypadku opublikowania mam podać imię i nazwisko autora czy pseudonim, może adres strony lub bloga? Mile widziane, chociaż niekonieczne, są ilustracje fotograficzne (z podaniem autora zdjęcia).

Nagrodami (powiedzmy, że głównymi) są trzy zestawy: „Minimalizm po polsku” i „Minimalizm dla zaawansowanych”, a dwa wyróżnienia to egzemplarze „Minimalizmu dla zaawansowanych”. Oczywiście z osobistą dedykacją (może być dla wskazanej osoby innej niż laureat konkursu). Jeśli ktoś zna moje książki, nie oznacza to przecież wcale, że nie może wziąć udziału w zabawie. Można sprezentować wygrane egzemplarze komuś bliskiemu albo zachować je dla siebie, a wcześniej posiadane podarować.

Z radością przeczytam wszystkie Wasze opowieści i zapewne opublikuję nie tylko te, które najbardziej mi się spodobają, ale też chociaż część z nienagrodzonych. Nagrodzę te, które najbardziej mnie poruszą, zainteresują, rozbawią. Zapraszam do pisania!

Natomiast w poniedziałek 11 stycznia będę gościem Rozmowy Rekomendowanej w ramach XXII Akademii Rekomendacji Grzegorza Turniaka, o wydarzeniu możecie poczytać pod tym adresem, a chętni mogą się zapisać i nabyć bilety. Bardzo jestem ciekawa tego wydarzenia, bo związane jest z tematyką tworzenia sieci kontaktów i skutecznych relacji w biznesie. Biznes to nie mój świat, ale właśnie dlatego cieszę się na to doświadczenie - lubię poznawać inne światy. 

Zdjęcie stąd



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Generalne porządki metodą minimalistki

Chciałabym, żeby blog i kanał na YouTube przestały być odrębnymi bytami i zaczęły wzajemnie się uzupełniać. Będę starać się, by każdemu opublikowanemu materiałowi wideo towarzyszył tekst, który będzie jego dopełnieniem. 
Dzisiejszy wpis jest dodatkiem do materiału pod tym samym tytułem, który możecie obejrzeć tutaj:

Opowiadam w nim o moim pomyśle na uproszczenie generalnych porządków. Uważam, że raz na jakiś czas dobrze jest zrobić taki pełen przegląd domu lub mieszkania, zajrzeć w każdy zakamarek, sprawdzić stan posiadania. Jednak trudno byłoby mi wygospodarować cały weekend czy kilka dni, a przecież takie bardzo dokładne porządki wymagają sporo czasu. Są też dość wymagającym procesem pod względem psychicznym, emocjonalnym, bo porządkując, trzeba podejmować szereg mniejszych i większych decyzji. Czego się pozbyć, w jaki sposób, co zostawić, jak zorganizować i poukładać te rzeczy, które zdecydowaliśmy się zatrzymać. 
Pomyślałam więc, że najłatwiej będzie to duże zadanie podzielić na …

Metoda Konmari to nie minimalizm

Wpis jest uzupełnieniem materiału wideo zamieszczonego w serwisie YouTube, który można obejrzeć tutaj: 

Książkę Magia sprzątania Marie Kondo przeczytałam cztery lata temu, o moich wrażeniach możecie przeczytać we wpisie pod tym samym tytułem. Odebrałam ją pozytywnie, ale samej metody nigdy nie stosowałam, bo nie miałam takiej potrzeby, o czym zresztą pisałam w tamtej recenzji. Na dobre w głowie z tej lektury pozostała mi jej myśl przewodnia: poszukiwanie radości w rzeczach i eliminowanie zbędnych przedmiotów w oparciu o kryterium: co chcę zostawić, zamiast stosowanego zwykle przez minimalistów: czego nie potrzebuję i czego chcę się pozbyć. Książki szybko się pozbyłam i nie myślałam o niej więcej.
Dopiero niedawno, gdy coraz częściej docierały do mnie opinie na temat wyprodukowanego przez Netflix serialu Sprzątanie z Marie Kondo(dostępny z polskimi napisami), pomyślałam, że warto byłoby sobie wyrobić własne zdanie na temat tej serii programów, nawet jeśli sama metoda sprzątania Konmari…

Kolorowa szafa minimalistki - także na wakacjach

Ostatni wpis z połowy czerwca. Aż trudno uwierzyć. Jednak to prawda. Nie chcę Was zamęczać tłumaczeniami, dlaczego tak długo milczałam. Niedługo minie pół roku od śmierci Taty. Ostatnie miesiące wbrew pozorom były nie tylko czasem smutku, ale przede wszystkim czasem ważnych zmian w życiu naszej rodziny, częściowo wymuszonych przez odejście Taty, a częściowo przez nią sprowokowanych (?), a może tylko przyspieszonych. Kilka z tych zmian jest naprawdę pozytywnych, dotyczą głównie życia mojej Siostry. W skrócie napiszę tylko, dla tych z Was, którzy zawsze trzymali za nią kciuki (wiecie, że Ula jest osobą niesłyszącą), że Sister zmieniła pracę i na razie jest bardzo zadowolona. A my cieszymy się, że jest doceniana i że ma szanse na rozwój i lepszą jakość życia.
Bałam się, że nie będę umiała już pisać tutaj. Jednak z tym jest chyba jak z jazdą na rowerze. Wystarczy usiąść i zacząć, a reszta idzie już sama...
Oprócz tego, że dużo działo się różnych rzeczy, które wymagały mojej uwagi czy wsp…